piątek, 11 stycznia 2013

#3



Nasz cudowna polska mentalność! Zauważyłam, że coraz częściej słowa pochwały i wsparcia zasłaniają tzw. "hejty". Są to komentarze, które bezlitośnie "kamieniują" moją dietę - to jak się odżywiam, co robię. Czy to nie lekka przesada? Czytam komentarze dziewczyn, które nie mają o tym zielonego pojęcia! Można jedynie załamać ręce..
Po pierwsze : 5 posiłków każdego dnia. Tak jest w tzw. "standarcie", lecz czy standardem nie są też chude dziewczyny? Po co na siłę mam jeść te pięć posiłków jeśli nie odczuwam głodu? Mam bardzo zalatany tryb życia - to nie jest dla mnie! Mamy dopasować dietę pod siebie - a nie pod wyznaczony "standard", nieprawdaż?
Po drugie : Palenia = chudnięcie? Właśnie obalam wszechobecny mit! To nie prawda, że jak się pali to się chudnie. Tytoń powoduje zanik apetytu, ale to w znikomych ilościach. Jak odchudzałam się półtora roku temu nie paliła.. więc jeśli rzucę, to nie znaczy, że będę jeść! Po prostu mózg palacz, myśli tylko o kolejnym papierosie, a nie jedzeniu. Oczywiście, że i "wpierdalać" i palić, nieprawdaż?
Po trzecie : Za mało jem? Po co mam się napychać na siłę? Tyle w zupełności mi wystarczy. To jest dla mnie idealna dieta.. więc nie rozumiem o czym wy piszecie!
Po czwartek : Nie jestem śniadań. Nie mam czasu. Nie lubię jeść rano. - wystarczy?
Szczerze? Jest mi odrobinę przykro, że zamiast wsparcia otrzymuję także "gwoździe do krzyża", chcecie udowodnić, że nie wiem co robię? To boli.. słyszałam, że "hejtowanie" pomaga w rozwijaniu się, lecz do tej tematyki to jest po prostu kogoś poniżanie. 
Czy będzie wam lepiej, jak napiszecie, że robię coś źle? Po co piszecie o czymś, o czym nie macie pojęcia? 
Oczywiście.. nie mogę zapomnieć o tym dobrych komentarzach, których jest dość sporo! Uwierzcie mi, że jak je czytam od razu mi lepiej i jesteście moim osobistym akumulatorem! Dzięki wam za to!



FRUSTRACJA!!!



30 komentarzy:

  1. Jej, super blog prowadzisz! Będę odwiedzać. ;* Kiedy kolejna notka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lecz szkoda, że się nie wysiliłaś i nie przeczytałaś notatki.. no cóż..

      Usuń
  2. ja nie potrafię utrzymać tych 5 posiłków dziennie i codzinnie jeść śniadanie :) a jak już je sobie robię to jakieś pyszności :)

    dodaję do obserwowanych, często tu ostatnio zaglądam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za Ciebie:) Udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. odpowiadam na twoje pytanie: u góry mam ciemny blond, końcówki o ton jaśniejsze, niestety nie powiem ci firmy, bo robiłam włosy u fryzjera :))

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gwoździe do krzyża? Raczej troszczymy się o Ciebie :) Wszystko wyjaśniłaś i powinno być okej :)
    Wyłącz weryfikację obrazkową jeżeli możesz - to jest bardzo uciążliwe...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że nie powinnaś się przejmować ludzi którzy cię krytykują. Zakładam, że większość z nich jest zwyczajnie zazdrosna bo nie ma tyle sił w sobie, aby powstrzymać się od czegoś co kocha (jedzenie).
    Poza tym każdy preferuje swój styl życia. Nie lubisz jeść śniadań = Nie musisz. Fakt, jest to nie zdrowe. Ale to ty decydujesz o samej sobie :)

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nareszcie czytam coś mądrego = brawo!

      Usuń
  7. Fakt faktem nic na siłę robić nie powinnaś natomiast co do jedzenia śniadań uważam, że chociaż jakiś mały owoc czy jogurt powinnaś, ponieważ organizm człowieka mimo, iż nie daje znaku potrzeby zjedzenia to potrzebuje energii i siły. :) Jeżeli chodzi o 5 posiłku jest to tak jak napisałaś standard, którego ludzie trzymają się nie patrząc na własne potrzeby więc bez sensem jest jedzenie tylko dla zasady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ciągu dnia nie raz pochłonę jogurt lub owoc ;D

      Usuń
  8. moim zdaniem nie powinnas się tym kompletnie przejmować, rób swoje. A to że inni coś gadaja,to tak bedzie zawsze . Ja swego czasu stosowałam bardzo podobana diete do Twojej i była ona skuteczna i zdrowa, a hejtami się nie przejmuj, trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm jak raz w tygodniu rano nie zjesz śniadania nic się nie stanie :P
    ja się do czegoś przyznać hi hi ja w ogóle nie jem śniadań nie mam na to czasu zresztą po śniadaniu czuję się zbyt pełna i nie mam na nic siły ;P Ważne aby nie opychać się na noc...

    OdpowiedzUsuń
  10. o tych 5ciu posiłkach to chodzi tylko o to by Twój żołądek był w ciągłej pracy... Nikt nie chciał Cię krytykować, a raczej próbował doradzić lub może pomuc. Ale ok. To Twoja dieta i trzymam za Ciebie kciuki z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam nie wtrącam się do czyjś diet:P

    OdpowiedzUsuń
  12. swietny minimalistyczny wyglad bloga ;)

    Zapraszam do konkursu na: http://madame-chocolate.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  13. dziewczyno, nie przejmuj się głupimi komentarzami i rób swoje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje ciało ,twoje życie, robisz z nim co chcesz..
    a teraz gdy słyszę od ciebie że ludzie cie hejtują za to ze chcesz się odchudzić!???? to jakieś nie porozumienie! jak można kogoś hejtować za to że ktoś źle czuje się ze swoją wagą i chce zejść z nią w dół?
    Jeśli robi to ktoś ( tak jak ty) z umiarem to dlaczego od razu krytyka od innych ludzi? może nie mają tyle samo zaparcia? a chcą same być szczupłe? to w takim przypadku dlaczego chcą ci przeszkodzić? żebyś nie była piękniejsza, zgrabniejsza od nich?. Ja już tego nie rozumiem, dziewczyno rób dalej to co robisz! dąż do celu i zwyczajnie Nie myśl o takich ludziach którzy chcą ci przeszkodzić w sukcesie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to właśnie chcę robić - świetnie to ujęłaś!

      Usuń
  15. Ludzie nie powinni cię oceniać i hejtować, skoro ani razu cię na żywo na oczy nie widzieli. Przecież to twoje życie robisz z nim co chcesz. I co mnie najbardziej rozbawiło to, to że dzięki paleniu można schudnąć. Głupota kompletna. Wtedy nikt by się nie odchudzał tylko palił paierosy. Haha! Jesli zdorowo się odżywiasz to przecież nie ma powodu do zmartwień :)
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powinny.. kochana polska mentalność!

      Usuń
  16. Tak, niestety masz rację. Ludzie coraz częściej uciekają ze swoich domów. Boją się w nich przebywać. To dla nich miejsce wiecznej katorgi , a nie spokoju ducha .

    OdpowiedzUsuń
  17. każdy ma inne zdanie, nigdy niekomu nie dogodzisz w 100%

    OdpowiedzUsuń
  18. hhahahaha, 1 gif :D

    zapraszam do mnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. palenie=chudnięcie? jestem tego przeciwniczką!
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. olej innych, rób co uważasz za słuszne :>

    OdpowiedzUsuń
  21. w takim razie chyba w calym kraju tak sypie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. To nie żadna nowość, że w necie roi się od hejterów, ale... rób swoje:D!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie poświęcisz nawet sekundy na przeczytanie mojego posta, to nie widzę sensu na jego komentowanie.
Pozdrawiam, Liame Louise.